Sejm ogłosił rok 2001 rokiem kard. Stefana Wyszyńskiego.
Przyjmując przez aklamację 25 października specjalną uchwałę w tej
sprawie uczcił 100. rocznicę urodzin Prymasa Tysiąclecia. –
„Rzeczpospolita istnieje dzięki takim obywatelom jak kard. Wyszyński”
– uzasadniała potrzebę uchwały poseł sprawozdawca Grażyna Sołtyk.
Posłanka podkreśliła m.in., że chociaż głębia duchowa i
bogactwo wewnętrzne kard. Wyszyńskiego jako kapłana i biskupa fascynują
przede wszystkim ludzi wierzących – katolików, to jego kultura
osobista i polityczna była i jest doceniana nawet przez jego ideowych
przeciwników. Prymas jest i pozostanie symbolem człowieka dialogu –
podkreśliła.
Zaznaczyła również, że kard. Stefan Wyszyński jest wybitną
postacią nie tylko Kościoła rzymskokatolickiego, ale także wielkim
Polakiem, którego życie, działalność i twórczość miały wielki wpływ
na polską historię, kulturę i myśl społeczno-polityczną XX wieku.
„Chociaż od chwili śmierci Prymasa Tysiąclecia wiele się w Polsce
zmieniło – zauważyła pos. Sołtyk – to mimo szybkich przemian nauka
kard. Wyszyńskiego zachowała swoją uniwersalną wymowę i ponadczasową
mądrość humanisty podążającego drogami prawdy o człowieku i o świecie”.
Uzasadniając projekt uchwały, pos. Sołtyk podkreśliła, iż
Prymas Wyszyński był jednym z niewielu zmagających się z trudną
rzeczywistością komunistyczną, którzy jej nie ulegli. Wraz z polskimi
biskupami był inicjatorem bezprecedensowego aktu pojednania Polaków z
Niemcami. „Wtedy w 1965 roku biskupi polscy i niemieccy kładli
prawdziwe podwaliny pod ideę nowej Europy opartej na suwerenności, współpracy
i przyjaźni narodów” – argumentowała.
Pos. Sołtyk w wystąpieniu przypomniała także wypowiedzi
Jana Pawła II o kard. Wyszyńskim, który nazwał Prymasa Tysiąclecia
nieustraszonym rzecznikiem człowieka, jego nienaruszalnych praw w życiu
osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym, a także „przykładem żywej
miłości Ojczyzny, który musi być policzony jako jeden z największych
mężów w jej dziejach”. Po tych słowach na sali sejmowej rozległa się
burza oklasków. Grażyna Sołtyk kontynuowała wystąpienie, przypominając
wypowiedź samego kard. Wyszyńskiego, który sam kiedyś wyznał, iż
kochał Polskę bardziej niż własne serce. „Swoim ofiarnym i aktywnym
życiem dla Ojczyzny współtworzył polski etos obywateli” – podkreśliła
poseł sprawozdawca.
Gdy skończyła, posłowie przez aklamację wyrazili aprobatę
i bez głosowania – tak, jak przypuszczał wcześniej marszałek Sejmu
Maciej Płażyński – przyjęli uchwałę w sprawie uczczenia 100.
rocznicy urodzin kard. Stefana Wyszyńskiego.
– To bardzo dobra decyzja Sejmu – skomentował dla KAI
poseł Jan Maria Jackowski, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków
Przekazu. Dzięki niej w roku 2001 odbędzie się bardzo wiele uroczystości
i spotkań, które będą popularyzowały i przypominały w Polsce postać
kard. Wyszyńskiego. Poseł AWS uważa, że w dzisiejszych czasach, w których
wiele mówi się o pragmatyzmie i skuteczności i kiedy króluje moda na
konsumpcjonizm, przypomnienie tak wybitnej postaci, która często szła
pod prąd i nie układała stosunków z możnymi tego świata, tak jak by
oni tego chcieli, jest wskazaniem wzoru postępowania nie tylko dla ludzi
sprawujących funkcje publiczne.
Uchwała w sprawie uczczenia 100. rocznicy urodzin Stefana kard. Wyszyńskiego
była inicjatywą poselską, lecz jej inspiracją było żywe
zainteresowanie szerokich kręgów społecznych osobą i dziełem zmarłego
przed 20 laty Prymasa. W dniu przyjęcia uchwały na sejmowej
galerii dla gości pojawili się m.in.: ksiądz prałat Zdzisław Peszkowski,
przedstawiciele Instytutu Prymasowskiego zajmującego się dokumentacją
spuścizny kard. Wyszyńskiego, Kręgu Przyjaciół Prymasa Tysiąclecia
oraz założonego przez kardynała instytutu świeckiego Pomocnic
Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła.
|